Lata 1832-1873

Ks. Stanisław Zabierzewski ur. się 18 XI 1779 w Gorlicach, prob. w Tarnowie, potem Kan. grom. katedry tarn. Przybył do Tuchowa w r. 1832.

Zaraz po przybyciu do parafii odrestaurował budynki pleb. zniszczone oraz budynki gospodarcze w Dąbrówce i Garbku, spalone od nowa wybudował.

Po ukończeniu tych prac własnym kosztem /przeszło 400 fl. reńskich/ odmalował kościół parafialny, sprawił katafalk z potrzebnymi urządzeniami, zakupił wyzłacaną puszkę do przechowywania Najświętszego Sakramentu i 6 metalowych pięknie wykonanych lichtarzy.

Za jego rządów pracował w parafii ks. Wikary Jan Kanty Guszkiewicz ur. w Krościenku nad Dunajcem i w r. 1848 wyśw. /odszedł do Nowego Wiśnicza w r. 1850/ – opracował na polecenie Ordynariatu Tarn. Elenchum Clor Tuch. i krótką podał historię parafii tuchowskiej, kapłan jak widać niezwykle zacny i pokorny.

Po ks. Zabierzewskim pełnił obowiązki administratora ks. Jan Zdrzelski,później przeniesiony do Lanckorony na wikarego.

Ks. Emeryk Kroner 1851 – 1872 objął probostwo w r. 1851. Ur. się na Węgrzech w Rosenberg, wyśw. w Bochni 1824. Najpierw wikary w Lisiej Górze, potem w Wojniczu, następnie administrator w Porębie Spytko., w Żabnie, w Łętowni i na podstawie dekr. cesarsk. z 30 III 1851 oraz Gubr. Galic. z 17 V 1851 mianowany proboszczem w Tuchowie. Kanonicznie objął probostwo tutejsze 14. lipca 1851. Z ksiąg zmarłych np. miasta Tuchowa widać, że w tutejszej parafii, jak zresztą i gdzie indziej dziesiątkowały ludność różne choroby zakaźne. I tak: w r. 1847 zmarło w samym Tuchowie ludzi 294 w tym 77 osób na tyfus, a w r. 1848 42 osoby. Powtórzył się tyfus w następnych latach, a zwłaszcza w r. 1852 i 1854. W r. 1849 grasowała tu cholera. Od lipca tego roku zmarło na cholerę w samym Tuchowie 32 osoby a w r. 1855 od czerwca 90 osób. Cmentarz choleryczny był urządzony za miastem obok cegielni w kierunku Mesznej Opackiej. Ofiarą tyfusu padli także kapłani Wikarzy: w r. 1855 ks. Prezentkiewicz, a w 1861 ks. Józef Libertin.

Dzieci zabierała masami angina i dyfteria w latach 1861 – 1862. Zmarł tu także ks. ekspozyt /przy kościółku Pani Marii/ Antoni Siemieński, ogólnie opłakiwany. Tablica jego pamiątkowa mieści się na ścianie kościoła P. Marii w Tuchowie. Staraniem ks. prob. Kronera wybudowano wreszcie po długich targach wikaryjkę w r. 1862 – 1863. Było bowiem dotychczasowe mieszkanie Księży wikarych tak marne, że jak sami piszą: „siedem podpórek podpierało walącą się wikaryjkę, wicher hulał po izbie, a jaszczurki i inne gady łaziły po izbie zaś budynek groził zawaleniem i śmiercią dla mieszkańców.”

Za ks. Kronera wystawiono W. Ołtarz w kościele parafialnym w latach 1863 – 1865. Wykonał go artysta Józef Brzostowski za cenę 4.200 zł, na którą to kwotę złożyły się drogą konkurencyjną wsie, obszary dworskie i proboszcz oraz składki w kościele i poszczególni ofiarodawcy.

Należy także o szpitalu dla ubogich. Znajdował się ten cmentarz w pobliżu kościółka św. Magdaleny. Kto ufundował ten kościółek i kiedy on został zniszczony jak również i szpital, nie wiadomo. Szpital był przeznaczony dla podupadłych mieszczan a obejmował 12 łóżek. Opiekę nad nim miał każdorazowy proboszcz wespół z dwoma ławnikami, wybieranymi spośród mieszczan. Na utrzymanie tego szpitala był przeznaczony folwark tz. „Fasciszówka” 18 morgów obok cegielni dworskiej na „Łęgu”. Zakupił ten folwark Opat tyniecki w r. 1599 i puścił go w dzierżawę. Ale dzierżawcy tak zrujnowali majątek, że budynek się walił, a bydło niszczało. Oddał więc Opat ten majątek Proboszczowi tuchowskiemu w r. 1679. Ks. Proboszcz miał co roku dokładać się do utrzymania szpitala dając 5 korców żyta, połeć słoniny i 46 zł. Istnieje w aktach osobny ciekawy opis urządzenia tego szpitalika i jego regulamin.

Kościół św. Magdaleny miał stać tu gdzie obecnie mieszka ob. Słowik, a na wzgórzu na wprost p. Guszkiewicz adwokat. Zaś przy tym kościółku był cmentarz. Do roku 1825 chowano zmarłych przy kościołach. W r. 1825 założono cmentarz za miastem dzisiaj obok toru kolejowego. Ten cmentarz był używany do roku… Ponieważ okazał się za szczupły, nabyto parcele od Hr. Rozwadowskiej w kierunku Dąbrówki i założono cmentarz drugi, który jest używany do dnia dzisiejszego. Na tym cmentarzu hr. Rozwadowska wystawiła kaplicę z prawem odprawiania Mszy św. z piwnicami na groby jej rodziny oraz z nyżami na groby w samej kaplicy. Przy starym cmentarzu stał budynek, w którym w kilku izbach mieszkali ubodzy. Budynek ten za czasów wojny drugiej został na rozkaz Niemców rozebrany. Za rządów ks. Kronera należy wymienić kilku przynajmniej wybitnych Księży Wikarych. I tak ks. Ludwika Lewandowskiego, który przybył do Tuchowa w r. 1851, pracował gorliwie w parafii, głosząc podniosłe kazania i prowadząc wzorowo katechezy; zaprowadził także wśród dzieci Dzieło Dziecięctwa Jezus i ogłosił drukiem kilka dobrych modlitw dla obudzenia pobożności wśród parafian. Został przeniesiony w r. 1853 do Zawoi. Ks. Józef Watz, ur. w Czarnym Dunajcu apl. do Tuchowa w r. 1853, odznaczał się gorliwością w spełnianiu obowiązków szczególnie w nauczaniu religii w szkole. Ks. Michał Prezentkiewicz, ur. w Luchej przybył do parafii jako neoprezbiter w r. 1854, ale już po 9 miesiącach zmarł na tyfus. /19 VII 1859/ ogólnie żałowany. Ks. Jan Zieliński, /26 X 1859 – 1860/ o którym pisał ks. Kroner:„poważnym pilny, wzorowy kapłan i kaznodzieja przeniesiony stąd do Wieliczki”.

Powyższy tekst w formie maszynopisu został znaleziony w kancelarii parafialnej, przepisany przez Wojtka Lewickiego i umieszczony na tej stronie.